Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mama pasjonatka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mama pasjonatka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 17 stycznia 2020
niedziela, 1 grudnia 2019
piątek, 26 lipca 2019
wtorek, 23 lipca 2019
poniedziałek, 27 maja 2019
niedziela, 26 maja 2019
Kartka na chrzest
Mała odskocznia dla podglądaczy mego bloga - kartka na chrzest Łucji. Pierwsza w takiej wersji była zrobiona dwa lata temu. Doczekała się swoich następczyń, również w wersji blue.
niedziela, 12 maja 2019
Kartki komunijne
Sezon komunijny u mnie trwa.
W minionym tygodniu zainspirowana kartkami Anny Kułagi stworzyłam swoje.
Oto one.
W minionym tygodniu zainspirowana kartkami Anny Kułagi stworzyłam swoje.
Oto one.
sobota, 4 maja 2019
poniedziałek, 29 kwietnia 2019
środa, 24 kwietnia 2019
środa, 20 lutego 2019
środa, 6 czerwca 2018
Życie w kartkach zapisane
Dziś podzielę się z Wami moim "pomysłem na życie".
Lubię tworzyć kartki na różne okazje i bez nich.
Najbardziej lubię wyszywać kartki haftem matematycznym. Zaraziłam się tą metodą wiele lat temu od mojego ucznia, za kilkanaście dni absolwenta gimnazjum. :)
Od tej pory powstało kilkadziesiąt kartek.
Można powiedzieć, że i ja tą pasją zaraziłam moje starsze dziecię. Z moją podpowiedzią i bez niej stworzył kilka kartek na konkursy, a ostatnio pomagał wyszywać zakładki na festyn charytatywny, na którym zbierano pieniądze na leczenie chorej na anoreksję koleżanki z jego byłej klasy.
Dziś postanowiłam podzielić się pracami mojego nastolatka.
Oto one:
Lubię tworzyć kartki na różne okazje i bez nich.
Najbardziej lubię wyszywać kartki haftem matematycznym. Zaraziłam się tą metodą wiele lat temu od mojego ucznia, za kilkanaście dni absolwenta gimnazjum. :)
Od tej pory powstało kilkadziesiąt kartek.
Można powiedzieć, że i ja tą pasją zaraziłam moje starsze dziecię. Z moją podpowiedzią i bez niej stworzył kilka kartek na konkursy, a ostatnio pomagał wyszywać zakładki na festyn charytatywny, na którym zbierano pieniądze na leczenie chorej na anoreksję koleżanki z jego byłej klasy.
Dziś postanowiłam podzielić się pracami mojego nastolatka.
Oto one:
środa, 16 maja 2018
Moje hobby :) Moja pasja:) Moje zainteresowania :)
Do napisania tego posta zbierałam się już od dłuższego czasu.
Trwało to tyle, ponieważ moje hobby i moje pasje zabierają mi właśnie największą część mojego czasu wolnego.
Zawsze wolałam tworzyć, niż pisać, o tym, co robię.
Jednak, żeby nie wyszło, że zarzuciłam pisanie, postanowiłam dodać nową etykietę, by w niej właśnie bez specjalnego opisywania pokazać, co jest moją odskocznią od pracy i przy czym naprawdę wypoczywam.
Zanim zabrałam się do napisania tego posta, długo myślałam
o tym, co tak naprawdę jest moją pasją.
Tworzę wiele, głównie szeroko pojęte prace plastyczne:rysuję, maluję, ozdabiam techniką decoupage, szyję na maszynie, tworzę kartki, robię różnego rodzaju ozdoby rękodzielnicze
i długo tak bym jeszcze mogła wymieniać.
Największą moją pasją są podróże, te dalekie i te bliskie.
I to one zajmują mi najwięcej czasu. To nimi staram się zarażać moich uczniów i moje dzieci.
W tym momencie strasznie ubolewam nad tym, że nie mam urządzenia na którym na bieżąco mogłabym opisywać swoje przeżycia i doświadczenia. Cóż, trzeba jeszcze trochę na nie zarobić. Choć pewnie w tzw. międzyczasie będzie milion innych powodów, by wydać ciężko zdobytą kasiorę. :)
Drugą moją ogromną pasją jest czytanie książek.
Czytam praktycznie wszędzie i o każdej porze, nawet nocą przy latarce. :) W młodości, jak większość naszego pokolenia, :) pod kołdrą. Latem "pod chmurką", po prostu na trawie.
Kolejną moją pasją jest fotografia.
Nigdy nie uczyłam się tej sztuki, a podobno całkiem nieźle sobie z nią radzę. :) Najbardziej uwielbiam fotografować naturę. I za każdym razem stwierdzam, że najlepszym aparatem fotograficznym jest ludzkie oko.
Może kiedyś w przyszłości uda mi się kupić równie dobry sprzęt (choć obecny nie jest zły) i wreszcie uda mi się na zdjęciu zobaczyć to, co w realu.
No i w końcu moja ostatnia największa pasja,ta która przez ostatnie lata zabiera mi najwięcej czasu, ta, która pokochałam w momencie, kiedy ją tylko poznałam.
Pasja, którą zaraził mnie mój uczeń, drugoklasista, obecnie kończy gimnazjum.
Haft matematyczny!
To jest to bez czego nie potrafię obecnie żyć.
Czasem wyszywam coś na zamówienie, ale często po prostu ot tak sobie, bo w danym momencie coś mi się właśnie spodobało. Raczej nie gromadzę moich wyszywanek na pamiątkę. Rozdaję je, albo tak, jak zrobiłam to ostatnio, oddaję na cele charytatywne.
A jakie sa Wasze pasje i zainteresowania?
Mieliście czas, żeby nad tym pomyśleć?
Podzielicie się swoimi przemyśleniami?
Pozdrawiam serdecznie i cieplutko wszystkich pasjonatów i czekam na Wasze komentarze. :)
Trwało to tyle, ponieważ moje hobby i moje pasje zabierają mi właśnie największą część mojego czasu wolnego.Zawsze wolałam tworzyć, niż pisać, o tym, co robię.
Jednak, żeby nie wyszło, że zarzuciłam pisanie, postanowiłam dodać nową etykietę, by w niej właśnie bez specjalnego opisywania pokazać, co jest moją odskocznią od pracy i przy czym naprawdę wypoczywam.
Zanim zabrałam się do napisania tego posta, długo myślałam
o tym, co tak naprawdę jest moją pasją.
Tworzę wiele, głównie szeroko pojęte prace plastyczne:rysuję, maluję, ozdabiam techniką decoupage, szyję na maszynie, tworzę kartki, robię różnego rodzaju ozdoby rękodzielnicze
i długo tak bym jeszcze mogła wymieniać.
Największą moją pasją są podróże, te dalekie i te bliskie.
I to one zajmują mi najwięcej czasu. To nimi staram się zarażać moich uczniów i moje dzieci.
W tym momencie strasznie ubolewam nad tym, że nie mam urządzenia na którym na bieżąco mogłabym opisywać swoje przeżycia i doświadczenia. Cóż, trzeba jeszcze trochę na nie zarobić. Choć pewnie w tzw. międzyczasie będzie milion innych powodów, by wydać ciężko zdobytą kasiorę. :)
Drugą moją ogromną pasją jest czytanie książek.
Czytam praktycznie wszędzie i o każdej porze, nawet nocą przy latarce. :) W młodości, jak większość naszego pokolenia, :) pod kołdrą. Latem "pod chmurką", po prostu na trawie.
Kolejną moją pasją jest fotografia.
Nigdy nie uczyłam się tej sztuki, a podobno całkiem nieźle sobie z nią radzę. :) Najbardziej uwielbiam fotografować naturę. I za każdym razem stwierdzam, że najlepszym aparatem fotograficznym jest ludzkie oko.
Może kiedyś w przyszłości uda mi się kupić równie dobry sprzęt (choć obecny nie jest zły) i wreszcie uda mi się na zdjęciu zobaczyć to, co w realu.
No i w końcu moja ostatnia największa pasja,ta która przez ostatnie lata zabiera mi najwięcej czasu, ta, która pokochałam w momencie, kiedy ją tylko poznałam.
Pasja, którą zaraził mnie mój uczeń, drugoklasista, obecnie kończy gimnazjum.
Haft matematyczny!
To jest to bez czego nie potrafię obecnie żyć.
Czasem wyszywam coś na zamówienie, ale często po prostu ot tak sobie, bo w danym momencie coś mi się właśnie spodobało. Raczej nie gromadzę moich wyszywanek na pamiątkę. Rozdaję je, albo tak, jak zrobiłam to ostatnio, oddaję na cele charytatywne.
A jakie sa Wasze pasje i zainteresowania?
Mieliście czas, żeby nad tym pomyśleć?
Podzielicie się swoimi przemyśleniami?
Pozdrawiam serdecznie i cieplutko wszystkich pasjonatów i czekam na Wasze komentarze. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





